On? On mnie o to poprosił ?W głębi duszy się ucieszyłam ale to wszystko za szybko się działo. Po dłuższej chwili milczenia podszedł do mnie, objął w pasie i delikatnie przybliżał do siebie. Położyłam mu ręce na plecach po czym wtuliłam się jeszcze bardziej. Justin puścił mnie na chwile, żeby zamknąć drzwi. Zaczął mnie namiętnie całować po szyi.
-Wiesz, myślę, że to jest możliwe…- Powiedziałam lekko się wahając.
Justin uśmiechnął się od ucha do ucha po czym podniósł mnie do góry.
-hahaha, Justin ! Postaw mnie- Krzyknęłam, przebierając nogami w powietrzu. Postawił mnie na moje polecenie. Było tak pięknie. Znowu na chwilę mogłam zatonąć w jego czekoladowych oczach. Dręczyło mnie tylko jedno…. Dlaczego odszedł? Nie miałam odwagi Go o to zapytać. Może nie teraz, bo się przestraszy i znowu odejdzie…
-Ja się zbieram…. Jessy chodź do mamy
-Czekaj-Chwycił mnie za nadgarstek. – Może przenocujesz u mnie?
-Ale nie ma łóżeczka dla Jess, ona nie może na łóżku… A z resztą… -Uległam
- Chcesz może coś do picia?
-Przynieś mi kawę-Pocałowałam Go w policzek, a sama poszłam usiąść na kanapie. Włączyłam telewizor i zaczęłam „jeździć po kanałach”. Usłyszałam, że ktoś puka.
-Justin! Ktoś puka!
-Otwórz- Wychylił głowę zza ściany.
Podeszłam do drzwi po czym pewnie je uchyliłam. Zobaczyłam atrakcyjną blondynkę, malującą usta błyszczykiem.
-Pani do kogo, przepraszam ? –Zapytałam.
-Do Justina, a do kogo. Wpuść mnie- Powiedziała, przepychając mnie.
-Justin, kotku – Podeszła do niego i pocałowała namiętnie. Skrzyżowałam ręce, okazując zdenerwowanie. Justin szybko wytarł ręce i spojrzał na mnie błagając, żebym nie wychodziła. Jednak ja odwróciłam się i poszłam w stronę naszej córki.
-El, kochanie, czekaj…!- Wybiegł za mną.
-Co to za kobieta !?- Powiedziała blondynka.
-Kim ja jestem haha Kim ty jesteś, i co robisz w pokoju mojego narzeczonego?
-Narzeczonego?- Rozpłakałam się. –Nienawidzę Cię. Ty draniu ! Masz narzeczoną !? Po co chciałeś do mnie wrócić ??
-Elenaa..
-Zostaw mnie! – Wybiegłam, trzymając Jessy na rękach.
O co tu chodzi? Kim jest ta kobieta? Dlaczego On mi to robi?

E NO troche brutalne.....:\ smutno mi isę zrobiło:(
OdpowiedzUsuńWoww....czekam na NN :)
OdpowiedzUsuńŚwietny!! Tylko czemu taki krótki? Czekam na nowy :)
OdpowiedzUsuńCzemu tak krótko ? Czekam i czekam a ty nic nie dodajesz :* Dawaj mi tu szybciutko NN :) !!
OdpowiedzUsuńNiestety nie mam internetu :c nie wiem kiedy dodam nn sorry :/
Usuń